Raz w roku? Co kwartał? A może tylko wtedy, gdy Twoja oferta powiększa się o nowy asortyment? Nie ma się co oszukiwać, że istnieje tylko jedna dobra odpowiedź. Rytm oraz cykliczność sesji produktowych to tak naprawdę wypadkowa wielu czynników. Pod uwagę musisz wziąć zarówno typ asortymentu, jego rotację, sezonowość branży, jak i model sprzedaży, strategię na marketing, aż – wreszcie budżet, który możesz wydać na pracę fotografa.
Jak dopasować i zbudować własny harmonogram sesji foto – dopasowany do realiów konkretnego biznesu? O tym właśnie jest ten artykuł.
Od czego zależy częstotliwość sesji zdjęciowych dla produktów?
Wśród tych najważniejszych czynników, które de facto determinują to, jak często warto planować i realizować sesje, z pewnością musimy wyróżnić:
- Liczbę SKU (czytaj: produktów), które posiadasz w Twojej ofercie. Im większy katalog, tym naturalnie więcej pracy do wykonania.
- Długość cyklu “życia” produktu oraz tempo wprowadzania nowości (w tym również sezonowość). Czyli jak często odświeżasz swój asortyment.
- Strategię contentową (jeśli te same zdjęcia zasilają Twoje sociale i kampanie reklamowe) oraz tempo zmian trendów wizualnych w branży, w której działasz.
Ważnym czynnikiem pozostają wymogi marketplace’ów (Allegro i Amazon), które co jakiś czas zmieniają swoje wytyczne. Poniżej bardziej szczegółowo przyjrzeliśmy się kilku wybranym obszarom.
Jak typ branży wpływa na harmonogram zdjęć?
Choć oczywiście każdy biznes rządzi się swoimi, często nieco odmiennymi prawami – możemy “pokusić się” o pewne uogólnienia. Z naszej praktyki typowe rytmy sesji prezentują się następująco. Dla mody (odzieży i obuwia) – minimum 2 – 4 sesje rocznie (dopasowane do pór roku), zaś w przypadku kosmetyków – od 3 do 5 (nowe linie, edycje limitowane, święta).
Jeżeli chodzi o meble, elementy wyposażenia wnętrz, elektronikę – te zazwyczaj wymagają pojedynczych sesji, w momencie debiutu na rynku. Po pewnym czasie można się pokusić o odświeżenie wybranych modeli. Podobne podejście można zastosować do żywności, suplementów, a także produktów FMCG. Z kolei biżuteria i akcesoria z segmentu premium – powinny być fotografowane przy każdej nowej kolekcji oraz okresowo, aby podtrzymać spójną estetykę.
Sezonowość a kalendarz sesji produktowych
Musisz jedynie pamiętać o tym, aby taka sesja sezonowa była przeprowadzona z odpowiednim wyprzedzeniem. Tak, aby jej “owoce” (czytaj: materiał gotowy do publikacji) były do Twojej dyspozycji tuż przed startem sezonu.
Z naszej praktyki – kolekcję wiosenno-letnią najlepiej fotografować w styczniu lub lutym, jesienno-zimową w czerwcu lub lipcu, a świąteczną już we wrześniu lub październiku.
Taki zapas czasu jest potrzebny między innymi z uwagi na fakt, że samo zrobienie zdjęć to w zasadzie dopiero początek. Po sesji czeka bowiem jeszcze ich obróbka, a dalej – wgranie do sklepu, indeksacja w Google, przygotowanie kampanii reklamowych, mailingów oraz treści do social media i wiele, wiele więcej.
Sesja przy rotacji asortymentu i wprowadzaniu nowego produktu
Tu sprawa jest prosta. Otóż… premiera nowego SKU zawsze wymaga dedykowanej sesji produktowej. Standardowy zestaw ujęć, jaki powinien powstać przy takim launchu, obejmuje zdjęcie główne na białym tle (czyli klasyczny packshot), ujęcia z różnych perspektyw (bok, tył, góra, dół), zbliżenia na detale i jakość wykonania, zdjęcia kontekstowe typu lifestyle, ujęcia pokazujące skalę, a dodatkowo (może, lecz nie musi) – infografiki produktowe.
A co z rotacją? Tutaj wiele zależy od tzw. tempa wprowadzania nowych zmian (znamienne szczególnie dla branży fashion). Warto kierować się zasadą, według której każde nowe wdrożenie wymaga zaplanowania i przeprowadzenia nowej sesji.
Częstotliwość w zależności od miejsca publikacji (marketplace a własny sklep)
Sprzedaż na marketplace’ach wymusza większą dyscyplinę aktualizacji (szczególnie, gdy platformy zmieniają swoje wytyczne, a każde ich naruszenie może doprowadzić do blokady oferty lub obniżenia jej widoczności na listingach). Z kolei własny sklep daje Ci zdecydowanie więcej elastyczności, bo o ograniczeniach decydujesz Ty no i… preferencje oraz oczekiwania użytkowników.
Wielu naszych klientów coraz częściej stawia na tzw. model omnichannel. Czyli realizują jedną sesję, która następnie zapewnia materiały spełniające wymogi wszystkich kanałów jednocześnie. Taki zabieg nie tylko ogranicza koszty, ale zdecydowanie usprawnia wszelkie kwestie logistyczne (transport produktów, organizację studia, ewentualnych modeli itd.).
Chcesz mieć zdjęcia produktów, które realnie pracują na Twoją sprzedaż przez cały rok?
Planowanie i realizacja sesji w odpowiednim rytmie wymaga doświadczenia, sprzętu, a przede wszystkim – dobrej organizacji. Jeśli nie chcesz się w to pakować sam – oddaj ten obszar w nasze ręce. Napisz do nas i opowiedz o swoim projekcie. Wspólnie ułożymy harmonogram sesji, który będzie pasował do Twojego biznesu i pomoże Ci sprzedawać więcej.