AI na dobre zadomowiło się w szeroko pojętym marketingu (w tym tworzeniu treści czy grafik), ale także coraz mocniej “rozpycha się” również w obszarze fotografii produktowej. Choć na ten moment nie może być mowy, aby technologia przejęła 100% działań i na dobre zastąpiła fotografów – warto wiedzieć, że w pewnych kwestiach jej wykorzystanie jest jak najbardziej zasadne. W jakich? O tym opowiemy sobie za moment.

Do czego można sensownie wykorzystać AI w procesie realizowania sesji zdjęciowych? Z jakich narzędzi warto korzystać i czy to wszystko faktycznie się opłaca?

AI w kontekście zdjęć produktów – czy ta technologia jest w ogóle potrzebna?

Termin sztucznej inteligencji w tym aspekcie odnosi się tak naprawdę do całego zestawu technologii, które wspierają lub zastępują tradycyjne etapy powstawania fotografii. W tym miejscu musimy rozróżnić dwa podejścia.

  • Po pierwsze – AI może wspierać pracę fotografa, który tworzy zdjęcia (np. poprzez automatyczną selekcję materiałów, wstępny i podstawowy retusz, a nawet korektę kolorów).
  • Po drugie – może całkowicie przejąć proces i po prostu tworzyć obrazy “od zera” (np. na podstawie opisu, grafik referencyjnych, modeli 3D itp.).

Do czego można wykorzystać sztuczną inteligencję w fotografii produktowej?

Automatyczne wycinanie tła (plus np. zastępowanie go innym), retusz (usuwanie z nich kurzu, rys, odbić, drobnych uszkodzeń), dokonywanie korekty barw, ekspozycji czy balansu, poprawianie jakości, generowanie różnych wariantów tego samego asortymentu (np. kolorystycznych), a także bardziej zaawansowane czynności, jak tworzenie scen i modeli, generowanie zdjęć produktów (bez ich fizycznej obecności).

Jak doskonale widzisz – zastosowań jest naprawdę sporo. Poniżej dodatkowo przyjrzeliśmy się (i rozłożyliśmy na czynniki pierwsze) kilku najbardziej popularnym. 

#1 Generowanie gotowych zdjęć produktów

Obecnie dostępne modele generatywne są w stanie stworzyć fotorealistyczne zdjęcie produktu na podstawie przekazanego im wsadu (np. projektu 3D, opisu tekstowego – tzw. promptu lub kilku zdjęć referencyjnych). Dodatkowo, pozwalają umieścić tak wytworzony obiekt praktycznie w dowolnym otoczeniu. Jest to opcja dla mniej wymagających produktów, gdzie przywiązanie do detali i idealnego odwzorowania tego, co sprzedajesz, nie jest aż tak kluczowe. W innych przypadkach – takie podejście może być bardzo ryzykowne dla Twojego biznesu.

Jeśli jednak zależy Ci na jakości – warto wykonać prawdziwe zdjęcia, a AI (fakultatywnie) wykorzystać jedynie do ich ewentualnej postprodukcji. A jeżeli już o tym mowa…

#2 Automatyczna obróbka i retusz fotografii

W tym obszarze technologia ma zdecydowanie większe pole do popisu. Jest bardziej “dojrzałai sprawdzona, a co za tym idzie – może przynosić realne korzyści. Algorytmy sprawdzają się, chociażby przy wycinaniu tła, usuwaniu niedoskonałości produktu, korekty perspektywy, wyrównywaniu kolorów (także w obrębie całej serii) oraz ujednolicaniu cieni.

W efekcie retusz, który wcześniej zajmował nawet 15 – 30 minut (na jedno zdjęcie!), przy wykorzystaniu AI może ograniczać się maksymalnie do kilku minut (a czasami sekund).

#3 Generowanie scen, tła kontekstowego lub elementów

Ta funkcjonalność bywa na wagę złota, jeśli chcesz umieścić swój asortyment w konkretnej scenerii (np. kosmetyk na marmurowym blacie z kwiatami, butelkę wina w stylowej restauracji, fotel w eleganckim salonie itd.). Wcześniej każde takie zdjęcie wymagało przygotowania lokacji, co wiązało się z ogromnym nakładem czasu, energii i środków finansowych. Stąd wiele osób w ogóle nie decydowało się na takie ujęcia. Teraz jest to nie tylko łatwiejsze, ale przede wszystkim – dużo tańsze.

Jedno “ale”. Otóż, jakość finalnego efektu w ogromnym stopniu zależy od dokładności wykonania zdjęcia źródłowego, a także jego dalszej obróbki. Sama “zabawa” narzędziem do sztucznej inteligencji to za mało. O ostatecznym wyniku decyduje bowiem wprawne oko i umiejętności fotografa.

#4 Wirtualni modele (i tzw. przymiarki AI)

Zgadza się, AI jest w stanie generować (z lepszymi lub gorszymi rezultatami) wirtualne modelki oraz modeli – różniących się wiekiem, sylwetką, kolorem skóry i nie tylko.

Musimy jednak uczciwie powiedzieć, że poza faktem, że obszar ten wzbudza sporo kontrowersji etycznych – bywa też problematyczny pod względem samego wykonania. Żeby efekt był naprawdę “OK”, trzeba dysponować odpowiednimi materiałami i narzędziami, a przede wszystkim – wiedzieć, jak to robić. W innym wypadku zdjęcia (np. ubrań czy obuwia) z modelami AI wyjdą po prostu groteskowo i narażą Twoją markę na śmieszność.

AI w fotografii produktowej – kiedy warto, a kiedy nie?

Wszystko zależy od specyfiki Twojej marki i produktów, branży, a także – budżetu przeznaczonego na tego typu działania. Mamy nadzieję, że poniższe zestawienie choć odrobinę ułatwi Ci podjęcie decyzji. Mianowicie sztuczna inteligencja…

sprawdza się świetnie, gdy…ale lepiej to odpuścić, gdy…
masz duży katalog wymagający częstej aktualizacjisprzedajesz produkty premium, gdzie autentyczność buduje markę
budżet na sesje studyjne jest mocno ograniczonyTwoje produkty mają skomplikowaną fakturę i detale (biżuteria, zegarki, tekstylia)
potrzebujesz szybkiego wprowadzenia produktów na rynekdziałasz w branżach regulowanych (kosmetyki medyczne, suplementy, produkty dziecięce)
chcesz stworzyć wiele wariantów tego samego zdjęciakampania wymaga unikalnego stylu artystycznego
robisz fotografię kontekstową (lifestyle)zdjęcie musi w 100% odpowiadać rzeczywistemu produktowi
Twoje produkty są geometryczne i jednorodnegrozi Ci ryzyko prawne (wprowadzenie konsumenta w błąd)
chcesz przetestować różne koncepcje przed sesjązależy Ci na pełnej kontroli nad efektem końcowym

Jak widzisz – AI najlepiej sprawdza się przy zadaniach powtarzalnych i skalowalnych. Natomiast tam, gdzie w grę wchodzi prestiż marki, unikalna estetyka albo realne ryzyko prawne – postaw na klasyczną fotografię z udziałem doświadczonego zespołu fotografów.

Czy to się opłaca? Jakie korzyści daje sięganie po technologię?

Sensowne wdrożenie AI pozwala na redukcję kosztów postprodukcji nawet o kilkadziesiąt procent, a dodatkowo – skrócenie czasu produkcji zdjęć. Do tego dochodzi możliwość generowania praktycznie nieskończonej liczby wariantów (bez dodatkowych kosztów), brak konieczności organizowania osobnych sesji dla zdjęć kontekstowych oraz pełna spójność wizualna w obrębie całego katalogu. Jak widzisz, dobrze wdrożona technologia daje oszczędności oraz nowe możliwości.

Na co uważać, czyli ograniczenia i ryzyka związane ze stosowaniem AI

Jednocześnie – nie ma co się oszukiwać, że AI to świetne narzędzie, które jest pozbawione jakichkolwiek wad. Bo tak nie jest.

  • Po pierwsze – modele generatywne nadal popełniają błędy w detalach (i to całkiem spore).
  • Po drugie – często nie radzą sobie z utrzymaniem spójności w obrębie sesji, a nawet samych ujęć.
  • Po trzecie – są problematyczne z perspektywy praw autorskich, które wciąż są niejasne.

Ponadto, narzędzia AI uczą się także na swoich użytkownikach. Stąd zdjęcia w nich generowane zaczynają wyglądać podobnie, przez co tracą swój wyróżnik, urok oraz unikalny styl. A stąd już prosta droga do tego, aby Twoja marka zlewała się z tłumem konkurencji.

Chcesz mądrze połączyć tradycyjną fotografię z możliwościami AI?

Sztuczna inteligencja to potężne narzędzie, ale tylko w rękach kogoś, kto wie, kiedy i jak z tego korzystać. A tak się akurat składa, że w naszym studiu tworzymy zdjęcia produktowe, które łączą jakość klasycznej sesji studyjnej z wydajnością nowoczesnych technologii. Jeśli chcesz się przekonać – napisz do nas i opowiedz o swoim projekcie. Chętnie pomożemy.